Coraz częściej zdarza mi się nie
rozumieć mentalności naszego społeczeństwa, jego zachowań bądź
reakcji na pewne zjawiska. To, że u nas wszyscy na wszystkim się
znają i że tam gdzie spotkają się dwie osoby, tam zaraz trzy
różne opinie na dowolny temat – wiadomo od dawna. Ale tego, że
potrafimy wiedzieć prawie wszystko o czymś czego jeszcze nie ma,
nie pojmuję. Tak, mam na myśli film pt. „Kler”, o którym od
jakiegoś czasu jest naprawdę głośno.