piątek, 15 lipca 2016

„Nicea albo śmierć”



Czy ktoś jeszcze pamięta to hasło używane przez naszych polityków (pierwszy podobno wypowiedział je Jan Maria Rokita) w okresie starania się Polski o przynależność do Unii Europejskiej i tworzenia się, właśnie w Nicei, nowego Traktatu Europejskiego?  Jakże ironicznie brzmi ono dzisiaj, po krwawym nocnym zamachu w tym francuskim mieście. Bo teraz, bez żadnej przesady można powiedzieć: Nicea = śmierć! Ponad 80 śmiertelnych ofiar i wiele ciężko rannych osób upoważnia do takiego stwierdzenia. Wielu zadaje sobie teraz pytanie kto – oprócz bezpośredniego sprawcy/sprawców – jest temu winien.
Wiele też osób, zwłaszcza ze świata polityki, próbuje na nie odpowiedzieć. A ja odpowiedziałbym prosto: WY PANOWIE I PANIE POLITYCY! W imię źle pojętej solidarności i fałszywej tolerancji, z powodu prawnych zaniedbań i własnego wygodnictwa, oraz wielu im podobnych powodów, dopuściliście do tego i wielu poprzednich zamachów. To wy macie krew na rękach. Europejskie społeczeństwo zaczyna to zauważać i coraz głośniej o tym mówić. Niestety, wy na takie typu głosy jesteście głusi. Kiedyś, gdy problem uchodźców dopiero narastał, stwierdziłem, że takim ludziom należy pomagać, ale mądrze. Dokładnie ich sprawdzając i egzekwując od nich bezwzględnego przestrzegania prawa obowiązującego w krajach przyjmujących. Teraz uważam, że na to jest już trochę za późno. Gniew w europejczykach narasta i kiedyś – obym się mylił – znajdzie swoje ujście. Boję się aby nie było ono równie straszne. Każdy człowiek potrafi wiele znieść, ale tylko do pewnego momentu. Potem się buntuje i zaczyna walczyć. O siebie, swoich bliskich, swój naród. O własne bezpieczeństwo i w miarę bezpieczną przyszłość. A to oznacza wojnę. Okrutną, krwawą, bezlitosną i bezpośrednią walkę, bo tylko taka może przynieść europejczykom pozytywne dla nich efekty. Niedobra to perspektywa, lecz bardzo prawdopodobna. I co wtedy poczniecie, wy rządzący? Wyprowadzicie policję i wojsko przeciwko własnym obywatelom, czy utemperujecie wreszcie wrogi Europie, a  liczny już i zasiedziały w niej element? Jak na razie, przyszłość naszego starego kontynentu rysuje się w niezbyt jasnych barwach, a kolejny raz udowodniła to nicejska masakra. Obym był złym prorokiem, bo Polska też przecież jest krajem europejskim.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz