niedziela, 19 kwietnia 2020

A po świętach…

Zapasy wiktuałów już zjedzone (albo wyrzucone), świąteczne - z konieczności - lenistwo opanowane, a wagi wskazują niepokojąco wyższe wartości. Minął dokładnie już tydzień jak „świętowaliśmy” nasze najpiękniejsze z polskich świąt. Słowo świętowaliśmy celowo ująłem w cudzysłowie, ponieważ było to całkiem odmienne świętowanie, od dotychczas nam znanego. Powiedział bym, że było to takie nieświąteczne świętowanie.

sobota, 11 kwietnia 2020

Radosnych Świąt!

Świąt pełnych rodzinnego ciepła i radości, a także - jakże teraz potrzebnego - zdrowia, wszystkim zaglądającym do naszego "Notesu", życzy czchowiakówdwóch.

sobota, 4 kwietnia 2020

Kolejne zmiany

Każdy właściwie dzień przynosi nam coś nowego i mam tu na myśli sytuację związaną ze stanem epidemicznym, w jakim – niestety - przyszło nam obecnie żyć. Mówię o zaostrzaniu przepisów, wydawaniu nowych zakazów czy zaleceń, bo to, że ciągle wzrasta liczba zachorowań i zgonów spowodowanych epidemią koronawirusa wszyscy doskonale wiedzą z bieżących serwisów informacyjnych. Zajmijmy się więc nowymi przepisami. Jednym z nich jest obowiązek dokonywania zakupów w rękawiczkach. I tu pojawił się problem, bo nie wszystkie sklepy zapewniają dostęp do jednorazowych rękawiczek.

środa, 25 marca 2020

O tym nie wiedziałem

Poniższe zdjęcie zrobiłem w jednym z naszych sklepów. Zaciekawiła mnie ta aranżacja miejsca i towaru bo ze wstydem muszę przyznać, że do tej pory nie miałem pojęcia, iż bibliotekarstwo ma i taki dział. Teraz rozumiem kawał o dwóch szwagrach, którzy "przeczytali" książkę, potem drugą, a gdy ich zabrakło, "dodrukowali" nowe. Teraz osobników z lekko zaczerwienionym nosem wypada z szacunkiem nazywać per "bibliofil".

niedziela, 22 marca 2020

Pozmieniało się

Przez koronawirusa, rzecz jasna. Wszyscy już pewno odczuli w jakiś sposób jego obecność w naszym życiu. Opustoszałe ulice, zamknięte szkoły, kina, restauracje i wiele innych jeszcze obiektów. Niektórzy, przez kwarantannę, „uziemieni” w swych domach i mieszkaniach. Słowem, żyje się trudniej. Ale większość społeczeństwa zrozumiała, że tak musi być. Tylko ograniczenie międzyludzkich kontaktów może przerwać łańcuch wzajemnych zakażeń.

piątek, 6 marca 2020

A to ci zaraza


Mam na myśli, rzecz jasna, koronawirusa. Tak wszędzie go pełno, tzn. w mediach, w polityce, ekonomii, oświacie, przemyśle i Bóg wie gdzie jeszcze, że nie mogę i ja tego tematu zmilczeć. Fakt, rozpanoszył się on nam prawie na całym już świecie na dobre. Ale czy naprawdę tak straszny on diabeł jak go malują?

poniedziałek, 17 lutego 2020

Post scriptum


Pisząc w Dniu Walki z Rakiem (4 lutego)  list do Posła Władysława Kosiniaka – Kamysza w sprawie tragicznej sytuacji w polskiej onkologii (poprzedni wpis), najmniejszego pojęcia nie miałem, że życie tak szybko potwierdzi słuszność moich obaw, oraz że tak bardzo uprawdopodobni moją tezę o popełnianej właśnie zbrodni na polskim społeczeństwie. Wszyscy już wiemy o tym, że nasz (?) Sejm, głosami rządzącej większości, przeznaczył blisko 2 miliardy złotych na polskie media, w tym na TVP, zamiast na poprawę tragicznej już sytuacji w polskiej onkologii. Niejako przy okazji potwierdziło się w jak głębokim poważaniu mają obecni rządzący chorych na raka – jedną z najstraszniejszych i coraz powszechniejszych chorób współczesnych czasów.