czwartek, 21 września 2017

Wesele, wesele…



Zwyczaj robienia orszakom weselnym tzw. „bram” jest chyba tak stary jak i same wesela, dlatego nie bardzo rozumiem skąd tak potężny szum medialny wokół jednej, w dodatku całkiem przypadkowej „bramy”, jaką w ubiegłym tygodniu zrobili weselnikom… policjanci w Szczurowej. Przecież to też ludzie i najpewniej weselnego kołacza chcieli pokosztować, flaszeczkę weselnej okowity otrzymać (jej spożycie rzecz jasna na „posłużbie” odkładając) i stosowne życzenia nowożeńcom złożyć. Że nie wszystko poszło jak należy?

niedziela, 10 września 2017

Uciekający czas



Czasami odnoszę wrażenie, że czas płynie coraz szybciej i najzwyczajniej zaczyna go nam brakować . Na relaks, bycie z innymi, rozrywkę - właściwie na wszystko. Z początku sądziłem, że to nieuchronnie zbliżająca się starość, ale po rozmowach z innymi, także młodymi ludźmi, doszedłem do wniosku, że to jednak nie to, a przynajmniej nie tylko to, bo większość moich rozmówców stwierdziła, iż odczuwa to samo – czyli chroniczny jego (czasu) deficyt.